only-you96 | e-blogi.pl
Blog only-you96
Najlepsze przed nami 2018-01-31

"Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy." Mt 6,34


Dobrze czasem po prostu rano wyjść na spacer z pieskiem. Jak wiele to daje. Mój ulubiony autor uświadomił mnie ostatnio, że najlepsze lata wciąż są przed nami... I właśnie wtedy, gdy wdychałam poranne, świeże powietrze i patrzyłam na niebo rozjaśnione delikatnie wschodzącym słońcem, pomyślałam o tym, że dzisiejszy dzień to powód do radości. Czasem ciężko uwierzyć, że może się przydarzyć jeszcze coś pięknego, gdy mamy za sobą wspomnienia pełne ciepła i bezpieczeństwa. Mimo że wspomnienia to coś, czego nigdy bym nie oddała, budowanie ich bywa trudne. 


Nie zamartwiaj się na zapas. Uwierz, że najlepsze lata Twojego życia wciąż są przed Tobą...


Favourite time of year 2018-01-23

Już trochę czasu minęło od świąt, ale ten czas jeszcze trwa według naszej pięknej polskiej tradycji. Właśnie dlatego teraz, w świetle bożonarodzeniowych lampek, choinki i sznurka świecących bombek piszę te słowa, które być może jeszcze dotrą do czyjegoś serca.


Czy istnieje coś takiego, jak prototyp Bożego Narodzenia? Boże Narodzenie w książkach czy filmach to dzień pełen zieleni, czerwieni i złota. Wszystko zostaje unieruchomione przez śnieżną zamieć, gdzieniegdzie przemieszcza się Święty Mikołaj, usiłujący dotrzeć do każdego grzecznego dziecka. Choinka stoi gdzieś w rogu pokoju, przystrojona bombkami, łańcuchami i piernikami. Boże Narodzenie oczami dziecka to kraina spełnionych marzeń, śnieg padający za oknem i renifery, które towarzyszą Świętemu Mikołajowi. A te święta? Oczywiście, była choinka, magiczny czas przygotowań, radość, ale nie było niestety śniegu. Czy niespełniony warunek "prototypowości" sprawia, że to nie były prawdziwe święta?


Oczywiście, że nie. Najcenniejszym darem Bożego Narodzenia jest przecież Miłość, która urodziła się w żłobku w ubogiej stajence. Ta miłość rozlewa się na wszystkich ludzi, dając im spokój i szczęście. To ona jednoczy rodziny w wigilijny wieczór. To ona sprawia, że chcemy, by ten czas trwał cały rok. I wreszcie to ona rodzi w nas te iskierki, które faktycznie mogą cały rok przypominać o tym niezwykłym czasie. Boże Narodzenie to nie tylko witryny sklepów, czy odhaczanie na liście prototypowych spełnionych warunków. Życzę każdemu, aby dostrzegł owoce minionych świąt i pielęgnował je tak, by każde kolejne Boże Narodzenie sprawiało, że będą one coraz większe i piękniejsze.


"I get a little bit bigger..." 2017-10-10

Co sprawia, że w końcu zbieram się, klikam "dodaj notkę" i po prostu piszę?


Może to ta jesienna mgła, która całkiem niedawno spowiła poranek i przez którą tak pięknie przedzierało się słońce?
Może to czas, który biegnie i ucieka przez palce, nie pozwalając dokończyć spraw.
A może to ta walka, którą toczę?
Minął prawie rok od ostatniego wpisu. Czy to wina czasu? Nie wiem, nie potrafię odpowiedzieć teraz na to pytanie. W każdym razie... czasami bywa bardzo ciężko.
Powaga problemów okazuje swoje oblicze w najmniej oczekiwanym i z pozoru "bezpiecznym" momencie. Przeżywając prawdziwe załamanie, zrozumiałam, że muszę walczyć. Czy było łatwo?
To pytanie retoryczne.


Lęk to rzecz, z którą nigdy nie wygrasz. To instynkt. Możesz jedynie nauczyć się nad nim panować. Prosto jest to mówić w sytuacji, gdy wszystko jest w porządku, trudniej to zrealizować, gdy paraliżujący lęk nie pozwala Ci usiedzieć na miejscu. Myślisz, że jesteś w stanie go pokonać całkowicie? Trzymam za Ciebie kciuki, daj znać jak już będzie po wszystkim i zdradź mi swoje sposoby. 
Natłok myśli usiłujący zabrać cenny czas Twego życia - zabójca, który zjada Cię powoli od środka. Nadinterpretacja życiowych faktów, nieprawidłowy odbiór, trauma, przeświadczenie o powtarzalności spraw. Walcz, człowieku, bo zostaniesz w martwym punkcie. 


"It's because of love we're standing here today..." 2016-11-19

Dlaczego tak bardzo kocham kolor nieba? Bo lubię patrzeć na ten przestwór błękitu nad nami i marzyć. Lubię patrzeć na rozpościerające się na nim chmury, które czasami obrazują najpiękniejsze rzeczy. Lubię też ciemne chmury, które przysłaniają to niebo, ale z których po jakimś czasie spada biały, delikatny śnieg. Uwielbiam ten spokój, który jest w sercu, gdy się o tym myśli. 
Kolor nieba kojarzy mi się także ze wszystkim dobrym, zawiera w sobie obrazy dzieciństwa, rodziny, bezpieczeństwa i spokoju. 
Jest jednak jeszcze jeden ważny powód, dla którego kolor nieba jest tak bliski memu sercu. Bo właśnie taki kolor oczu mieli wszyscy dobrzy ludzie, których spotkałam. W tym błękicie w oczach nosili jakiś anielski blask, okruchy niepojętej dobroci, zrozumienia i dobrych uczynków, które były w danych sytuacjach potrzebne jak nigdy. Co najlepsze, ci ludzie nadal są w moim życiu, nieważne w jakiej postaci i jak daleko, ale są, a to najważniejsze. A co dziwne, nawet w brązowych oczach kryje się ten błękit. Dla mnie pojęcie niebieskich oczu ma o wiele szersze znaczenie. 
Kiedy droga staje się nierówna, trudna, kiedy patrzysz na siebie z innej perspektywy i zaczynasz się bać tego, co cię czeka, kiedy wydaje ci się, że już nic się nie da zrobić, właśnie wtedy pojawiają się oni. Przychodzą cicho i niespodziewanie i dokładnie wiedzą, czego akurat potrzebujesz. Jak to możliwe? 
Co kryje się w tajemniczych słowach, które padają wtedy, kiedy akurat powinny paść? Co kryje się w osobie, która ze spokojem patrzy w niebo podczas ulewy? Co jest w człowieku, który zauważa twoje dobre strony, których nikt nigdy wcześniej nie odkrył, a tym samym pomaga ci przywrócić wiarę w siebie? Co jest w ludziach, którzy materialnie nie są na tym świecie, a mimo to ciągle są? Błękit, a może raczej ta NIEBIESKOŚĆ. 
Podnieś się, utrudzony człowieku, nie mów, że straciłeś nadzieję, bo to tylko pozory. Prawda, ludzie zawodzą, odchodzą, wykorzystują, krzywdzą, los nie zawsze sprzyja, przez niejedną burzę trzeba przejść, ale wszystko dzieje się po coś.
Wszystkie burze mojego życia doprowadziły do tego, co jest teraz. Wszyscy aniołowie mojego życia skierowali mnie na tę drogę. 
To MIŁOŚĆ sprawia, że wszystkie sprawy mają inny wydźwięk...


________________________________________________________________
Słońce jest już za górą, mimo że to dopiero szesnasta. Jeśli chodzi o ciepło to pozostaje już tylko to wewnętrzne. Czasami spadnie śnieg. Czasem temperatura spadnie poniżej zera, a szron pokryje wszystko, co spotka na swojej drodze. Świat pozornie śpi, a jednak właśnie teraz zaczyna się ten najpiękniejszy czas w roku. Czas oczekiwania. Czas magii, która co roku budzi we mnie dziecko, bo niezmiennie przez całe życie ujmuje mnie za serce. Uwielbiam pisać, dlatego te słowa muszą przerodzić się w coś dłuższego, zwłaszcza, gdy podbuduje je magia zbliżających się Świąt. 


Znalezione obrazy dla zapytania niebieski


Every hour I need You. 2016-11-13

Ta piękna piosenka już zawsze będzie mi się kojarzyła z tym, co przeżyliśmy przez tamte dni. Postanowiliśmy, że ona będzie dla Ciebie, że to my ją dla Ciebie zagramy. Mamy wielką nadzieję, że uda nam się to zrobić godnie, by jej dźwięki dotarły tam do Ciebie i by Ci się spodobały. Te wszystkie słowa, które padły są prawdziwe. Wycisnęły tysiące łez, ale dały nam nadzieję i uświadomiły wiele bardzo ważnych rzeczy. Byliśmy tam wszyscy, bo wniosłeś coś cudownego w życie każdego z nas, wiemy, jaki byłeś dobry, a tam mieliśmy tylko potwierdzenie tego… Do tych wszystkich słów każdy mógłby dodać coś od siebie, choćby jeden dobry uczynek. Pamiętam, jak ustąpiłeś mi miejsca w autobusie, jak powiedziałeś, że jestem dla niego skarbem i że dobrze jeżdżę. Jednym z największych dobrych uczynków jest to, że potrafiłeś być dla wielu przyjacielem i teraz Ty sam wiesz, kto nim był dla Ciebie. Wiele bym dała, by być na ich miejscu, by znać Cię lepiej. Wiele bym dała, by mieć jeszcze taką okazję, by tamten czwartek był normalnym czwartkiem, takim, jak był w planach. Bym mogła wstać dla Was o czwartej nad ranem i Was zawieźć na wycieczkę, bym mogła być Waszą pomocą i dać Wam odrobinę szczęścia w jak najprostszej postaci.
Tęsknimy za Tobą, myślimy o Tobie i zachowujemy wszystkie wspomnienia. Wiesz, bardzo lubię pisać, ale żadne słowa nie wyrażą tego, co czujemy, żadne najpiękniejsze słowa nie są w stanie opisać Ciebie i żadne ze zdań, które układam, nie jest godne tak wspaniałego człowieka, jakim byłeś Ty. To dla nas zaszczyt, że mogliśmy Cię znać. Już do końca naszych dni będziemy Bogu wdzięczni za Ciebie.


Mam nadzieję, że z nami też się umówisz na kawę. Tak, jak słyszeliśmy, teraz masz tylko dobrą kawę, więc nawet jeśli normalnie jej nie piję, to muszę spróbować. Będziemy niebawem, czekaj na nas. Przyjdę z Twoim przyjacielem. 








Try to understand 2016-09-15

Sen nie chce spływać na zmęczone powieki, bo czasem to nie sen rządzi nocą, ale smutek, lęk, niezrozumienie, niepewność... To wszystko, czego człowiek nie potrafi zrozumieć, bo jego umysł jest zbyt prosty, by zrozumieć tak skomplikowane rzeczy. W głowie odbija się cały czas jedno słowo, jak echo w pustej i głębokiej studni... Nigdy. Nigdy? Nigdy... Mam niewiele lat, być może jeszcze wiele przede mną, ale nie będzie już tak, jak było. Nie może być tak samo, kiedy znika ktoś z Twojego otoczenia, ktoś bliski Tobie mimo tego, jak niewiele z nim rozmawiałeś, ktoś, o kim tak wiele słyszałeś, kto zrobił dla Ciebie kilka dobrych uczynków i powiedział kilka dobrych słów. 


Sen nie chce spłynąć i dać wytchnienia, zabrać na chwilę w inny, lepszy świat, w którym nie ma tego wszystkiego. Jedyny sen, jaki przychodzi, jest kontynuacją tego, co się dzieje w życiu.



O naiwności, wchodź sobie ile chcesz do tej swojej szafy. Nie łudź się, że tam będzie Narnia, że tam o wszystkim zapomnisz i zajmiesz się beztroskim, bezpiecznym życiem. Nie wyobrażaj sobie, że możesz uciec od problemów. Nie da się wrócić wylanych łez, nie da się cofnąć czasu. 
Układam sobie w głowie wymarzony scenariusz, ale to już nie są marzenia realne do spełnienia, to już nie są marzenia nastoletniej dziewczynki o wielkiej miłości, to są marzenia dorosłego człowieka, który chciałby, by horror ostatnich dni się nie wydarzył.


Nie wiem, jak to możliwe, ale czuję, że straciłam kogoś bliskiego, ważnego. Będziesz zawsze w naszym sercu, drogi Przyjacielu, będziesz w naszej pamięci, a szczególnie jego, który ma z Tobą tyle wspomnień. Będziemy zawsze mówić, jak dobrym byłeś człowiekiem. Będziemy Cię wspominać przy każdej nadarzającej się okazji, będziemy o Tobie pamiętać na studniówce, będziemy pamiętać w modlitwie... A kiedyś spotkamy się Tam wszyscy razem, w miejscu, gdzie już nie ma cierpienia.



Dziękujemy Bogu za to, że po prostu byłeś. 


Cumplir los suenos... <3 2016-07-17

Odnalazłam swój spokój w miejscu, gdzie serca biją szybciej w rytm latynoskich dźwięków. Ale najpierw piękne Włochy, w których również czułam się świetnie, bo to przecież cudowny kraj pełen życia i pięknych miejsc. Wewnętrzne ciepło przywoływało także wspomnienia sprzed sześciu lat, gdy spacerowałam po podobnych uliczkach. W końcu przyszła ta cudowna chwila przekroczenia granicy francusko-hiszpańskiej, z Pirenejami na horyzoncie. Trzymałeś mnie za rękę i pewnie tak samo jak ja nie mogłeś uwierzyć, że się udało i jesteśmy tutaj razem. 
Było coraz bliżej. Przy drodze pojawiały się już drogowskazy na Barcelonę, na Costa Brava, aż wreszcie zobaczyliśmy napis tej naszej nadmorskiej miejscowości - Santa Susanna. 



Morze delikatnie, ale jednak z nutką żywiołowości dotknęło naszych bosych stóp, które cieszyły się z kontaktu z zimną, słoną wodą. Skądś dobiegała muzyka, która zapraszała do tańca. Słońce już zaszło, a ludzie wychodzili na ulice i cieszyli się ciepłym wieczorem. Wszystko ożywało. 



Siedzieliśmy na balkonie, gdzie ciepły wiatr rozwiewał włosy i głaskał po policzkach. Na niebie świeciły te same gwiazdy i ten sam księżyc i czuwał nad nami jedyny Bóg. Znów mogliśmy usłyszeć muzykę i odgłosy żyjącego miasteczka. Język Hiszpanów również był jak muzyka, której słucha się z zaciekawieniem i fascynacją, czy może tym razem coś uda się zrozumieć. 



A ludzie tańczyli co wieczór, tak po prostu ciesząc się życiem. Tańczyli dla siebie i dla świata. Wirowali w uniesieniu lub nieśmiało stawiali drobne kroki, ale każdy słyszał w sobie tę samą śródziemnomorską muzykę serc. 



Pływaliśmy w błękitnych wodach Morza Śródziemnego, fale kołysały nas raz mocniej, raz delikatniej... Gorące promienie słońca muskały nas po skórze i nagrzewały duże ziarenka piasku, na których odpoczywaliśmy. Bryza chłodziła w te upalne dni i dawała ukojenie. 



Barcelona zaskoczyła nas ogromem kolorów i piękna, a na podsumowanie dała odpoczynek w chłodnej wodzie fontanny. Każde odwiedzane przez nas miejsce miało w sobie tyle uroku, że jedynie pamięć potrafi je odtworzyć z detalami, zdjęciom się to nie udaje. 



Trzymałeś mnie za rękę, gdy podczas ostatniego wieczoru w Hiszpanii chodziliśmy po plaży, patrząc na naszą gwiazdę. Łzy tęsknoty za miejscem, z którego jeszcze nie wyjechałam, szczypały w oczy. Fale morza były ciepłe. Posłałam w kierunku ciemnej już wody buziaka z myślą, że to nie jest pożegnanie, ale rozstanie na jakiś czas. Jeszcze tam wrócimy.


A co najważniejsze? Bycie razem z ludźmi, których się kocha. Spełnianie marzeń. Wdzięczność Bogu.




Co się czuje podczas spaceru Promenadą Anglików w Nicei? Cisza przed burzą wysyłała do mnie podświadome, ale nieodczytane sygnały, że coś z tym miejscem jest nie tak. Nie jest tak pełne życia jak hiszpańskie promenady w kurortach turystycznych. Tu lotnisko, tam kilka sklepów, wąski chodnik, który nagle się kończy, ścieżki rowerowe, po których czasem ktoś przejeżdża lub biegnie, ludzie spieszący się do swoich spraw. Godzina 22, ciemno i dziwnie, a nawet złowrogo. 24 godziny przed strasznymi wydarzeniami. Nieświadomi, że to się stanie już następnego wieczoru, wracamy do swoich małych pokojów i wyjeżdżamy stamtąd kolejnego poranka.
A już w drodze powrotnej dowiadujemy się, jak wielkie mamy szczęście. Dopiero po czasie, gdy widzimy w telewizji nagrania z tej samej ulicy, przechodzą nas ciarki i ukradkiem, może tylko w sercu, płyną łzy przerażenia oraz budzi się współczucie dla dotkniętych tragedią.




Nie tylko to jest szczęściem. Szczęście to bycie w miejscach, w których chce się być z osobami, które się kocha, to dzielenie swojej radości i uśmiechu. Szczęściem jest móc spełnić swoje marzenia. <3



zdjęcie ze źródła: gandia.pl


"It's because of love..." 2016-05-18

Opowiedzcie mi, jak to jest w Waszym świecie. Gdzie podążają Wasze spokojne myśli? O czym się myśli, gdy się myśli inaczej niż ja?
Muzyka mnie leczy. Ona robi to w jakiś tajemniczy sposób, który tak trudno znaleźć. Wystarczy kilka akordów, które współgrają ze sobą w dobrym rytmie. Nuty spokoju i szczęścia. Ciche i dobre.


366 dni potrafi zmienić poglądy na cały świat. Czasami dorosłe życie zmusza nas, by szybciej dorosnąć, by inaczej popatrzeć na pewne sprawy. 
Mój świat jest inny i już nie będzie nigdy taki sam. Zyskując coś cennego, uczymy się o to dbać. Tak właśnie się uczę już 519 dni. Gdy tracimy coś cennego, otrzymujemy lekcję życia. I świadomość, że "tym razem będzie żyć wiecznie". Tak, a to już rok. 


You can make me whole... 2016-04-02

Kiedy zatrzaskuję drzwi, zostawiam okno otwarte na oścież i podstawiam pod nie drabinę. I wiem, że nim zdążę mrugnąć, Ty już będziesz wspinał się na parapet, a ja nie wypuszczę Cię z moich ramion. Miłość jest wtedy, gdy wiesz dobrze, jak druga osoba zareaguje na Twoje irracjonalne zachowania... Akceptujesz moją odmienność, moją chęć ucieczki od całego zła, moje wady fabryczne i usterki. Znajdujesz mnie całą rozsypaną na malutkie kawałki i potrafisz poskładać w całość tak, że nie widać nawet szram. To nie jest zasługa tego, że jesteś technikiem, to dzięki Twojemu dobremu sercu, Twojej cierpliwości, Twojej niesamowitej osobowości. Każdy normalny rzuciłby to wszystko i zakrył, by nie widzieć więcej łączącej nas siły. A przecież łączy nas nawet to co dzieli, każda burza magnetyzuje nasze uczucia przeciwnymi ładunkami, więc przyciąga do siebie jeszcze bardziej nasze mocno bijące serca. Nie można rozdzielić tego, co jest jednym. Nie da się. Taka jest reguła tego świata, tak świat został stworzony. Wszystko ma swoje miejsce, swoje niezbędne części, swój żywot. Nie mogę toczyć swojego żywota bez Ciebie. "I come to you in pieces and you can make me whole".


Na szczęście potrafimy odrzucić od siebie zło i o wszystkim zapomnieć. Miłość sprawia, że w jednej sekundzie pojawia się przywiązanie niezmiernie silne i splata nas tak, że jesteśmy blisko siebie, że nie musimy nic już mówić, bo wszystko zostało powiedziane cichym językiem miłości. Wiesz, Skarbie, ja każdego dnia uświadamiam sobie, że to, co nas połączyło pochodzi od Dobrego, bo nie znajduję innego wytłumaczenia na nasze niesamowite przywiązanie do siebie, na to, że jesteśmy do siebie tak podobni, że cały czas gramy w tym samym rytmie i tej samej tonacji. Wiesz, ja płaczę ze szczęścia, że znaleźliśmy siebie. Czasami szukamy szczęścia tak daleko, a ono jest na wyciągnięcie ręki, jest tak blisko, że aż nie można w to uwierzyć. Pokonujemy każdego dnia zło i wyciągamy z niego dobro. Nic bardziej nie denerwuje tego, kto chce nas zniszczyć. Jeżeli dzień pełen deszczu nie dał rady nas rozdzielić, jeżeli po nim wyszła najpiękniejsza tęcza na świecie, nic już nas nie zniszczy. NIC. <3




"Rozgłaszać chcę..." 2016-03-28

Otwórz już oczy, otrzyj łzy. Dzień nadziei nadszedł szybciej, niż się spodziewaliśmy. 
Śmierć nie ma nad Nim swej władzy. 
Rozwijamy się razem z rozkwitającą wiosną. Ciszę przerwało głośne "Alleluja", które obudziło serca w najgłębszych snach pogrążone. Nie ma już tego, co zamykało drogę do szczęścia. Otwierają się bramy. Nie trzeba wiele szukać, by znaleźć szczęście, ono jest ukryte w tej jednej jedynej Prawdzie, tkwi w wierze, nadziei i miłości. Otwórz się na nie. 
To ta noc, która jest dniem dała nam SZCZĘŚCIE.


Niech te Święta będą pełnią szczęścia, źródłem miłości, niech nie brakuje uśmiechu. Niech Zmartwychwstały obdarza łaskami, których najbardziej potrzeba. Niech wnosi pokój. Bądźmy dla siebie nawzajem darem nie tylko w ten piękny czas, ale przez pozostałą część roku. Prawdziwa radość tkwi w Tym, który nas wybawił. Nie bój się podać Mu ręki. 


Wiosna wnosi coś nowego.
Na wiosnę można zakochać się od nowa.
Można czuć motyle w brzuchu na myśl o miłości.
Można cieszyć się z pierwszych promieni słońca po zachmurzonej zimie.
Można oglądać kwiaty i słuchać radosnego śpiewu ptaków.
Można obudzić się z zimowego snu.
Można spojrzeć w te same oczy z nową miłością.
Wiosna.
I my w niej.



e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]